
Wielu starszych ludzi niezwykle mocno tęskni za obecnością psa lub kota, jednak lęk przed przyszłością skutecznie powstrzymuje ich przed stałą adopcją. Obawy o własne zdrowie, koszty leczenia weterynaryjnego czy brak sił na wychowanie szczeniaka to w pełni dojrzałe i odpowiedzialne argumenty.
Pomoc w schronisku eliminuje te bariery.
Jako wolontariusz, senior spędza ze zwierzętami dokładnie tyle czasu, ile chce i ile pozwalają mu na to siły fizyczne. Nie ciąży na nim całodobowy obowiązek opieki ani koszty finansowe związane z zakupem karmy. Zamiast tego pojawia się bezcenna świadomość bycia potrzebnym. Widok merdającego ogona na powitanie i bezwarunkowa wdzięczność skrzywdzonych przez los czworonogów działają jak najsilniejszy lek na samotność.
Z perspektywy geriatrii i psychologii, regularne wizyty w schronisku to potężny zastrzyk zdrowia dla organizmu seniora. Regularne spacery z psami zmuszają do umiarkowanego, bezpiecznego wysiłku fizycznego na świeżym powietrzu, co dotlenia mózg, reguluje ciśnienie tętnicze krwi oraz wzmacnia stawy i mięśnie.
Ponadto kontakt z puszystą sierścią stymuluje wydzielanie endorfin oraz oksytocyny, jednocześnie drastycznie obniżając poziom kortyzolu, czyli hormonu stresu. Lekarze podkreślają, że osoby starsze, które regularnie angażują się w taką formę aktywności, znacznie rzadziej zmagają się z zaburzeniami lękowymi, bezsennością czy stanami depresyjnymi.
Praca w placówce dla bezdomnych zwierząt jest bardzo różnorodna i wcale nie musi wymagać ogromnej siły fizycznej czy wielogodzinnych, wyczerpujących biegów:
Dzięki tak szerokiemu wachlarzowi zadań każdy senior, bez względu na ograniczenia zdrowotne czy kondycję, bez trudu znajdzie bezpieczną dla siebie przestrzeń, w której jego czas zostani w pełni wykorzystany.
Źródło:
https://www.who.int/news-room/fact-sheets/detail/mental-health-of-older-adults
Absolutnie nie, polskie schroniska nie wprowadzają górnych limitów wiekowych dla wolontariuszy, a dojrzałe, odpowiedzialne osoby są w takich placówkach niezwykle cenione. Jedynym warunkiem jest brak poważnych przeciwwskazań zdrowotnych, które uniemożliwiłyby bezpieczne poruszanie się po terenie schroniska lub kontrolowanie psa na smyczy.
Lekkie problemy zdrowotne nie wykluczają z pomocy zwierzakom, o ile zostaną wcześniej zgłoszone koordynatorowi w schronisku. Osoby z problemami ortopedycznymi mogą, zamiast spacerów wybrać opiekę nad kotami, która odbywa się w zamkniętych, ciepłych pomieszczeniach i polega głównie na siedzeniu i głaskaniu zwierząt.
Większość schronisk oczekuje od wolontariuszy regularności, jednak grafik jest bardzo elastyczny i w pełni dopasowany do wolnego czasu starszej osoby. Zazwyczaj minimalny wymóg to jedna lub dwie wizyty w tygodniu, trwające po około 2-3 godziny każda. Taki układ pozwala seniorowi na swobodne łączenie pomocy zwierzętom z codziennymi obowiązkami.