
Trudności z połykaniem stałych form leków, w terminologii medycznej nazywane dysfagią, to problem dotykający nawet co trzecią osobę w wieku podeszłym. Przyczyny mogą być bardzo zróżnicowane. Z jednej strony wynikają one z naturalnych procesów starzenia się organizmu, takich jak zmniejszenie produkcji śliny i suchość w jamie ustnej, osłabienie mięśni gardła oraz przełyku, czy też utrata uzębienia, która upośledza prawidłowe żucie.
Z drugiej strony dysfagia bywa poważnym symptomem chorób neurologicznych, np. udaru mózgu, choroby Parkinsona czy otępienia starczego. Często spotyka się także barierę o charakterze czysto psychologicznym, wówczas lęk przed zadławieniem wywołuje podświadomy skurcz gardła, co fizycznie uniemożliwia przełknięcie nawet mniejszej tabletki.
Większość z nas odruchowo odchyla głowę do tyłu podczas połykania tabletki, wierząc, że grawitacja ułatwi sprawę. To błąd, który zwęża drogi oddechowe i utrudnia przejście leku przez przełyk. Badania naukowe dowodzą, że znacznie skuteczniejsza jest tzw. technika pochylania głowy w przód. Sprawdza się ona idealnie przy ciężkich, zbitych tabletkach.
Umieszczamy lek na języku, bierzemy łyk wody, a następnie, zamiast zadzierać głowę, przybliżamy podbródek do piersi i dopiero wtedy przełykamy. W tej pozycji wejście do przełyku naturalnie się rozszerza, a ryzyko zakrztuszenia spada do minimum. Z kolei przy lekkich kapsułkach, które unoszą się na wodzie, pomocne bywa lekkie pochylenie głowy w bok.
Jeśli zmiana pozycji głowy nie pomaga, to seniorzy mogą zastosować kilka sprawdzonych, aptecznych i domowych rozwiązań, pamiętając o bezpieczeństwie:
Wprowadzenie tych metod do porannej i wieczornej rutyny pozwala zaoszczędzić mnóstwo stresu i gwarantuje, że cała dawka leku bezpiecznie trafi do żołądka pacjenta.
Najczęstszym i najbardziej niebezpiecznym błędem popełnianym przez pacjentów z dysfagią jest samodzielne rozgniatanie tabletek na proszek lub wysypywanie zawartości kapsułek do jedzenia. Wiele współczesnych leków posiada specjalne powłoki o przedłużonym uwalnianiu (oznaczone jako SR, XL, CR) lub otoczki dojelitowe, które mają chronić żołądek przed podrażnieniem.
Zniszczenie tej struktury poprzez skruszenie powoduje, że cała dawka leku, która miała uwalniać się przez 12 lub 24 godziny, trafia do krwiobiegu natychmiast. Może to doprowadzić do gwałtownego przedawkowania, nagłego spadku ciśnienia, a nawet zatrucia.
Jeśli senior nie jest w stanie połknąć leku, nie wolno działać na własną rękę. Należy skonsultować się z lekarzem prowadzącym!
Źródła:
Nie, obecność linii podziału na tabletce nie zawsze oznacza, że można ją swobodnie dzielić w celu zmniejszenia dawki lub łatwiejszego połykania. Czasami taka kreska jest jedynie elementem technologicznym ułatwiającym produkcję, a substancja czynna nie jest rozmieszczona równomiernie w obu połówkach.
Popicie tabletki zaledwie jednym małym łykiem wody niesie za sobą ryzyko, że lek utknie w przełyku i zacznie rozpuszczać się w nim przedwcześnie, co prowadzi do bolesnych podrażnień, a nawet owrzodzeń śluzówki. Starszy organizm ma mniej śliny, dlatego każdą stałą formę leku należy popić minimum jedną pełną szklanką czystej, niegazowanej wody.
Niepokojącymi sygnałami, które powinny skłonić do pilnej konsultacji lekarskiej, są regularne napady kaszlu lub krztuszenia się podczas prób połknięcia tabletki oraz jedzenia. Uwagę powinny zwrócić także takie sytuacje jak uczucie „kluchy” w gardle, ból podczas przełykania, łzawienie oczu w trakcie jedzenia czy nawracające infekcje płucne, które mogą wynikać z tzw. zachłystowego zapalenia płuc.