
Zdrowie jamy ustnej u seniorów ma bezpośredni wpływ na ogólny stan zdrowia. Każdy uśmiech wymaga opieki — szczególnie gdy zaczyna nam przybywać lat. Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), ponad połowa światowej populacji starszych dorosłych ma nieleczone próchnice, a chorób dziąseł doświadcza prawie dwie trzecie seniorów powyżej 65 lat.
Problem w tym, że zaniedbania w jamie ustnej mogą się wydawać drobnostkami, ale skutkami mogą być: trudności w żuciu i przełykaniu, niedożywienie, a nawet zawały serca czy udar. Bakterie z zainfekowanego zęba czy chorych dziąseł mogą dostać się do krwiobiegu i dotrzeć do serca, powodując zapalenie jego wewnętrznej obudowy — stan zwany zapaleniem wsierdzia.
Jeden z największych problemów zdrowia jamy ustnej u seniorów to suchość w ustach, czyli kseroostomia. Tę dolegliwość doświadcza około 30% ludzi powyżej 65 lat i aż 40% tych, którzy mają ponad 80 lat. Najczęściej jest to efekt uboczny leków.
Które leki powodują suchość w ustach?
Suchość w ustach nie jest jedynie niekomfortowa — ona rozpuszcza ochronny filtr na zębach, powoduje nawracające infekcje grzybicze, utrudnia mówienie i jedzenie, oraz drastycznie zwiększa ryzyko próchnicy. Jeśli zmagasz się z tym problemem warto porozmawiać o tym z lekarzem — czasami można zmienić lek na taki, który mniej wysusza jamę ustną.
Protezy dentystyczne rzeczywiście przywracają możliwość żucia i mówienia, ale często stwarzają seniorom poważne problemy. Źle dopasowana proteza to ból, obrzęk dziąseł, owrzodzenia i infekcje — stomatopie protezowe, czyli zapalenia wyścielenia tkanek pod protezą spowodowane grzybami drożdżakami.
Najczęstsze problemy z protezami:
Rozwiązanie? Po pierwsze, protezy trzeba codziennie czyścić — miękkimi włoskami szczotki, bez abrazyjnych past. Każdej nocy wyjmij protezy z ust i namocz je w czystej wodzie lub specjalnym roztworze — tak protezy nie wysychają i nie tracą kształtu. Jeśli czujesz ból, nie czekaj — wizyta u dentysty do korygowania czy przerobienia protezy może zmienić komfort Twojego życia.
Oto informacja, która powinna zwrócić Twoją uwagę: ludzie z chorobą dziąseł są 28% bardziej narażeni na zawał serca niż ci ze zdrowymi dziąsłami. To nie przypadek — to biologia.
Bakterie z zepsutych zębów i zainfekowanych dziąseł przenikają przez drażnione, pękające tkanki dziąsłowe wprost do krwiobiegu. Raz w naczyniach krwionośnych, uruchamiają proces zapalny — całe ciało reaguje jak na zagrożenie, wysyłając białe krwinki i prozapalne substancje chemiczne. To stałe zapalenie to dokładnie to, co napędza tworzenie się złogów tłuszczu na ścianach tętnic, a w konsekwencji do miażdżycy. Z czasem osad wzrasta, zwęża naczynie, przepływ krwi spada, a ryzyko zatkania się tętnicy i zawału gwałtownie rośnie.
Badania pokazują, że DNA bakterii z jamy ustnej znajdują się wewnątrz tych złogów w sercach ludzi, którzy mieli zawały.
Zdrowie jamy ustnej u seniorów wymaga systematyczności, ale nie jest skomplikowane. Warto wdrażać codzienne nawyki:
Częstość wizyt lekarskich:
Co jeść i czego unikać:
Czy wiesz, jakie objawy powinny Cię zaniepokoić?
Wszystko to może oznaczać zapalenie dziąseł (gingivitis) lub chorobę przyzębia (periodontitis). Jeśli poczujesz coś z powyższej listy — nie czekaj. Każdy dzień opóźnienia to ryzyko, że chore dziąsła zainfekują Twoje serce.
Tak, bez wątpienia. Nawet osoby z całkowicie sztucznymi zębami powinny odwiedzać dentystę co najmniej raz na rok. Dentysta sprawdzi, czy protezy pasują prawidłowo, czy nie ma objawów raka jamy ustnej i czy dziąsła są zdrowe.
Pierwszy krok to rozmowa z lekarzem — czasami zmiana leku rozwiązuje problem. Jeśli to niemożliwe, dentystą mogą zaproponować sztuczną ślinę, żele lub tabletki stymulujące ślinę. Właściwa higiena jamy ustnej i częste łyki wody są równie ważne.
Tak. Badania pokazują, że ludzie z zaawansowaną chorobą dziąseł mają nawet 50% wyższe ryzyko zawału. Bakterie z jamy ustnej mogą przenikać do krwiobiegu i wywoływać zapalenie, które wpływa na tętnice.