
Dla wielu seniorów temat seksualności przez lata był marginalizowany lub traktowany jako coś, o czym nie wypada mówić. Wychowanie, normy społeczne i brak edukacji sprawiają, że nawet dziś rozmowa z lekarzem na ten temat wywołuje napięcie. Dochodzi do tego przekonanie, że potrzeby intymne z wiekiem zanikają, więc ich zgłaszanie bywa postrzegane jako coś niewłaściwego.
W rzeczywistości zmiany hormonalne, choroby przewlekłe czy przyjmowane leki mogą wpływać na życie intymne, a ich omówienie jest elementem dbania o zdrowie. Czy odczuwasz skrępowanie, bo nie wiesz, jak nazwać swoje trudności? To bardzo częste i zupełnie zrozumiałe, ale jednocześnie możliwe do przełamania.
Największe bariery mają charakter emocjonalny i psychologiczny. Seniorzy często obawiają się oceny, niezrozumienia lub umniejszenia ich problemów. Pojawia się też lęk przed zbyt osobistymi pytaniami, które trudno wypowiedzieć na głos. Do najczęstszych obaw należą:
Takie myśli skutecznie zniechęcają do działania. Warto jednak pamiętać, że specjalista zajmuje się tymi tematami zawodowo, a rozmowa odbywa się w atmosferze poufności i szacunku. Czy nie byłoby ulgą wreszcie nazwać problem i dowiedzieć się, co można z nim zrobić?
Sam moment rozmowy bywa bardziej stresujący niż decyzja o umówieniu wizyty. Seniorzy często obawiają się, że nie znajdą odpowiednich słów lub że pytania lekarza będą zbyt bezpośrednie. Dochodzi do tego niepewność, czy poruszane tematy są „właściwe” i czy nie zostaną odebrane jako coś niestosownego. Najczęściej krępujące okazują się:
Warto wiedzieć, że tempo rozmowy zawsze można dostosować do własnego komfortu. Coraz częściej seniorzy decydują się też na konsultację online z seksuologiem, która pozwala rozmawiać w bezpiecznym, domowym otoczeniu. Dla wielu osób to pierwszy krok do przełamania bariery wstydu.