
Po 60. roku życia skóra częściej staje się cieńsza, suchsza i bardziej podatna na podrażnienia. Możesz zauważyć, że szybciej reaguje zaczerwienieniem, pieczeniem albo swędzeniem po kosmetyku, który wcześniej dobrze tolerowałaś. To naturalnie wiąże się m.in. ze słabszym zatrzymywaniem wody w naskórku i mniejszą ilością lipidów ochronnych.
Nie musisz używać wielu preparatów. W praktyce lepiej sprawdza się prosty rytuał: delikatne oczyszczenie, nawilżenie i zabezpieczenie skóry kremem lub emolientem. Dermatolodzy podkreślają, że w wieku 60+ częste przesuszenie i podrażnienie skóry może wynikać zarówno z naturalnego starzenia, jak i chorób przewlekłych czy leków, dlatego uporczywe objawy warto skonsultować ze specjalistą.
Wieczorne oczyszczanie skóry powinno usuwać filtr SPF, makijaż, pot i zanieczyszczenia. Jeśli po myciu czujesz silne ściągnięcie, to znak, że produkt lub temperatura wody mogą być zbyt agresywne. Wystarczy kilka minut, aby przygotować skórę do regeneracji. Najważniejsze jest to, by nie zmywać z niej wszystkiego, co chroni ją przed utratą wilgoci.
Taki prosty schemat pomaga ograniczyć nieprzyjemne uczucie suchości po myciu. Jeśli używasz kosmetyków aktywnych, np. z retinoidami lub kwasami, wprowadzaj je bardzo ostrożnie i nie każdego wieczoru, szczególnie przy cerze wrażliwej. Łagodne mycie i regularne nawilżanie są podstawą pielęgnacji skóry starszej, a nadmiar mydła, perfumowanych produktów czy gorących kąpieli może pogarszać suchość.
Na noc skóra dojrzała zwykle dobrze reaguje na składniki, które wiążą wodę i wzmacniają warstwę ochronną. Szukaj w kosmetykach takich substancji jak gliceryna, kwas hialuronowy, pantenol, ceramidy, skwalan, masło shea, oleje roślinne czy alantoina. Jeśli Twoja skóra jest bardzo sucha, lekki krem może być za słaby. Wtedy lepiej sprawdza się bogatszy krem regenerujący lub emolient, który zostawia delikatną warstwę ochronną i zmniejsza ucieczkę wody z naskórka.
Wieczorna pielęgnacja nie musi być identyczna każdego dnia. Możesz dopasować ją do tego, jak skóra wygląda po całym dniu.
Po nałożeniu kremu daj skórze chwilę spokoju i nie dokładaj kolejnych warstw, tylko dlatego, że produkt szybko się wchłonął. Czasem lepiej użyć jednego dobrze tolerowanego kosmetyku niż kilku aktywnych preparatów, które razem zwiększą ryzyko pieczenia.
Źródła:
American Academy of Dermatology Association https://www.aad.org/public/everyday-care/skin-care-basics/care/skin-care-in-your-60s-and-70s
National Institute on Aging https://www.nia.nih.gov/health/skin-care/skin-care-and-aging
Nie zawsze, ale często bogatszy krem na noc daje większy komfort niż lekka formuła dzienna. Najważniejsze jest to, aby kosmetyk dobrze nawilżał, nie szczypał i nie zostawiał skóry napiętej. Jeśli jeden krem sprawdza się rano i wieczorem, nie musisz na siłę zmieniać pielęgnacji.
Retinol może wspierać pielęgnację skóry dojrzałej, ale nie każda skóra po 60. roku życia dobrze go toleruje. Jeśli masz cerę cienką, naczynkową, bardzo suchą lub wrażliwą, wprowadzaj go powoli i najlepiej po konsultacji ze specjalistą. Przy pieczeniu, łuszczeniu lub nasilonym zaczerwienieniu przerwij stosowanie i wróć do regeneracji bariery skóry.
Najpierw zwróć uwagę na temperaturę wody, czas kąpieli i kosmetyk myjący, bo gorąca woda oraz mocne detergenty mogą nasilać suchość. Po myciu delikatnie osusz skórę i od razu nałóż balsam, krem lub emolient. Jeśli świąd jest silny, utrzymuje się wiele dni albo towarzyszą mu zmiany skórne, skonsultuj się z lekarzem.